Aktualności biblioteki
 część 1część 2część 3część 4część 5

<< powrót 

W naszej bibliotece nie brak również poezji dziecięcej. Oto nasze propozycje:
               

„Gabryś”

 

 Był raz głupi Gabryś. A wiecie, co robił ?
Kiedy konie żarły, on im owies drobił. Sitem wodę czerpał, ptaki uczył fruwać,
Poszedł do kowala: kozy chciał podkuwać.


Jeżeli chcesz się dowiedzieć co jeszcze dziwnego robił Gabryś lub poznać problemy Słonia Trąbalskiego sięgnij po wiersze Juliana Tuwima.

 

„ Niedźwiedź”

 

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda.


Również wielką szkodą byłoby nie zapoznanie się z innymi wierszami Jana Brzechwy takimi jak: Samochwała, Skarżypyta, Kaczka – Dziwaczka itp.


A  oto wielopokoleniowe i bardzo melodyjne wiersze Marii Konopnickiej.
Oto fragment jednego z nich:

                     

„ Zła zima”

 

Hu! hu! ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy,
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!

 
   Jeżeli chcecie się dowiedzieć co wolno małemu psu zajrzyjcie do zbioru wierszy Ludwika Jerzego Kerna pt. „Łapy, pióra i rymów fura”.
            
 

„Małemu psu...”

 

Małemu psu,
Który jeszcze kaszkami smak ma nie zepsuty,
Najbardziej ze wszystkiego smakują                                                
Pana lub Pani buty.
Możesz tłumaczyć małemu psu,
Że buty są bardzo niezdrowe,
Że ciężkostrawne...
Że zaszkodzą mu...
On gwiżdże na to.
I zabawne: najbardziej smakują mu – nowe.
Stare pogryzie, owszem, lecz w ostateczności,...
(resztę radzę doczytać samemu)

 
Jeśli chcesz polatać na latającym tapczanie przeczytaj jeden z wierszy Joanny Papuzińskiej ze zbiorku „Pod Bajdułem i inne wiersze”.
 

„Wyprawa”


Może ktoś, może gdzieś,
kiedy kładzie się do łóżka,

  gdy otula go poduszka,
  grzecznie śpi aż do rana
Niech tam śpi sobie jak najdłużej.
My o tej porze ruszamy w podróże
na naszych latających tapczanach.(...)


Ładne, niepowtarzalne i rytmiczne wiersze znajdziecie w książeczce Danuty Wawiłow pt. „Wierszykarnia”.
 

„O Rupakach”

 

Usiądź przy mnie mamusiu,
Coś ci powiem na uszko...
Wiesz, kto do mnie przychodzi
jak się kładę do łóżka?
Takie śliczne, puchate,
kolorowe jak ptaki...
Za nic w świecie nie zgadniesz!
To przychodzą RUPAKI!

 


Kim są Rupaki dowiesz się gdy zajrzysz do książki.

A oto kilka rad Małgorzaty Strzałkowskiej zawartych w specjalnie dla was napisanej książce pt. „Rady nie od parady czyli wierszyki z morałem” Oto morały niektórych wierszy:

 

             ***
Może więc czasami warto
zastanowić się nad sobą,
ciut pomyśleć i pomału
zmienić w sobie to i owo...

             ***
Jeśli chcesz od innych brać,
to sam też coś musisz dać.

             ***
Kto na swoje błędy zważa,
ten ich więcej nie powtarza.

             ***
Nikt z nas nie jest doskonały -
ani duży, ani mały!


 


Przykłady można by mnożyć, ale najlepiej sami przeczytajcie całe wiersze.
Przekonacie się, że warto.


Mówiąc o wierszach dla dzieci nie można pominąć poezji ks. Jana Twardowskiego. Oto jeden z nich:
 

„ Obiecanki cacanki”


Będę mądry – obiecuje
lecz w zeszycie przyniósł dwóje
nie chcę plotek – obiecuje
znowu wujka obgaduje
być rozsądnym obiecuje
łyka lody i choruje
ciocię kochać obiecuje
znów jej język pokazuje(...)


Jeśli chcesz się dowiedzieć ile było tych obiecanek przeczytaj książkę „Twardowski dzieciom”.